Placek kokosowy z czekoladą

Franz Eugen Köhler, Köhler's Medizinal-Pflanzen (1897)

Rysunek: Franz Eugen Köhler, Köhler’s Medizinal-Pflanzen (1897)

Hindusi określają palmę kokosową mianem kalpa vriksha – „drzewo, które zaspokaja wszystkie potrzeby życia”, Malajczycy zaś nazywają ją pokok seribu guna, czyli „drzewo tysiąca zastosowań”.
Biały miąższ kokosowy jadany może być na surowo lub po ususzeniu. Azjaci przygotowują z niego aromatyczny dżem, który stanowi doskonały dodatek zarówno do pieczywa i ciast, jak potraw z mięsa i warzyw. Po wyciśnięciu mięsistego wnętrza otrzymujemy niezwykle wartościowy i bogaty w kwasy i składniki odżywcze olej, na którym smażymy racuchy lub… smarujemy nim skórę, a po takiej kuracji będzie z pewnością odżywiona i nawilżona.
Wnętrze orzecha wypełnia woda kokosowa – jedyny występujący w naturze płyn chłodzący i izotoniczny. W nagłych przypadkach z powodzeniem zastąpić nam może osocze krwi, o czym od stuleci przekonują się mieszkańcy wysp pacyficznych. Natomiast z mleka kokosowego przygotujemy tłustą, aromatyczną śmietankę, a jeśli dolejemy do niego alkohol, otrzymamy orzeźwiający i aromatyczny drink. Czy słyszeliście kiedyś o winie palmowym? Filipińczycy nazywają je tuba, a Hindusi kall. Tradycyjnie przygotowuje się je z soku z naciętych kwiatostanów. Jednak największym i najbardziej ekskluzywnym kokosowym przysmakiem jest szczytowy, białawy pęd, zwany „sercem palmy”. To z niego przyrządza się jedną z najdroższych potraw na świecie – sałatkę milionera.
Korzenie natomiast wykorzystuje się do wytwarzania naturalnego płynu do płukania ust i leku przeciw dyzenterii, a jeśli zgnieciemy je w miotełkę, to otrzymamy hawajską szczoteczkę do zębów. Z włókna kokosowego wytwarza się liny, szczotki i maty, plecie dywany i kosze. Z drewna, rzecz jasna, zbudować można sobie płot, dom… czy kajak, podle fantazji i potrzeb.
Skorupa orzecha stanowi doskonałą alternatywę dla węgla drzewnego, upodobali ją sobie także dźwiękowcy filmowi i teatralni. Uderzanie o siebie połówek skorupy wiernie imituje tętent końskich kopyt. Panie jednak mają zdecydowanie ciekawsze pomysły na ich wykorzystanie.

3205496459_1572ca3b57

I na tym zakończmy, gdyż nas w tym momencie interesuje inny, malutki kokosowy element. Są nimi występujące powszechnie i nieco oklepane, a jednak (według mnie) wielce niedoceniane – wiórki kokosowe.

ciasto kokosowe z czekoladą 39 ok kopia

Składniki:

350g wiórków kokosowych
250g cukru
200g gorzkiej czekolady (minimum 70% kakao)
120g masła
3 jajka

Przepis

1. PRZYGOTOWUJEMY SIĘ
Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.
Niewielką formę kwadratową lub prostokątną (u mnie 22 x 24cm) wykładamy papierem do pieczenia.

2. PRZYRZĄDZAMY KOKOSOWĄ MASĘ
Masło rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do przestygnięcia.
Jajka roztrzepujemy w misce.
Czekoladę siekamy.
Do dużej michy wsypujemy wiórki kokosowe, cukier oraz czekoladę, a następnie dodajemy płynne, lecz przestudzone masło oraz jajka. Mieszamy dokładnie, aby połączyć wszystkie składniki. Masa powinna być bardzo gęsta, wręcz suchawa, ale wszystkie wiórki muszą być otoczone składnikami mokrymi.

3. PIECZEMY KOKOSOWY PLACEK
Masę przekładamy do przygotowanej formy i wyrównujemy wierzch, a następnie wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 20-25 minut. Placek powinien się zarumienić i wydać z siebie intensywny maślano-kokosowy zapach. Po wyciągnięciu zostawiamy ciasto w formie do całkowitego ostygnięcia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s